Polki do finałowej rywalizacji przystąpiły z czwartym czasem eliminacji i patrząc na rezultaty można było przypuszczać, że by włączyć się do walki o medale, będą musiały pobić rekord Polski. Udało im się tego dokonać dzięki znakomitej postawie całej czwórki i w finale uzyskały czas 1:35.75.
Sprawdziła się także taktyka obrana przez trenera Polek, który zmienił kolejność w stosunku do porannego wyścigu. Na pierwszej zmianie popłynęła najbardziej doświadczona Katarzyna Wasick, która będzie także kandydatką do złotego medalu w rywalizacji indywidualnej na 50 m. Polka przyprowadziła sztafetę na drugim miejscu, a po niej popłynęła Kornelia Fiedkiewicz, która zaledwie godzinę wcześniej startowała na 50 m stylem motylkowym, gdzie pobiła rekord życiowy. Polki spadły na trzecią lokatę, którą zdołała utrzymać Julia Maik.
Ogromne wyzwanie czekało płynącą na ostatniej zmianie 15-letnią Barbarę Leśniewską, która jednak wytrzymała mocne tempo i zapewniła Polkom brązowy medal. Biało-czerwone o zaledwie 0.01 s wyprzedziły Niemki. Po złoto sięgnęły Holenderki, a srebrne medale przypadły Włoszkom.
Srebrny medal sztafety mężczyzn
Zaledwie kilka minut później na starcie stanęła sztafeta 4×50 m mężczyzn, która w eliminacjach zajęła trzecie miejsce. Tu również doszło do zmiany kolejności w finale i ponownie trener Bartosz Kizierowski nie pomylił się w założeniach taktycznych.
Rywalizację rozpoczął Piotr Ludwiczak, ale zmianę zakończył na siódmym miejscu. Biało-czerwoni poprawiali się jednak z każdą długością basenu. Ksawery Masiuk zdołał awansować o jedno miejsce, po 50 m w wykonaniu Patryka Sieradzkiego Polacy byli już na pozycji medalowej, a płynący na ostatniej zmianie Mateusz Chowaniec wyprowadził sztafetę na drugą lokatę.
Polacy przegrali tylko z Włochami, a trzecie miejsce zajęli Chorwaci.


